Przez krótki moment myślisz, że pozbyłeś się raz na zawsze Kostucha. Jednak, gdy przekraczasz progi Piekielnych Katakumb oblewa cię zimy pot. Natychmiast czujesz na sobie oddech śmierci. Przy każdym kroku rozbrzmiewa ci w uszach wycie i skomlenie dręczących dusz. Rozgniewany dobywasz miecza: Już raz pokonałeś Kostucha, pokonasz go jeszcze raz!















